piątek, 24 stycznia 2014

Ryżowy komin

W trakcie oczekiwania na wełnę do koca, chwyciłam w ręce prasę. Przerzucając strony czasopism o dzianinach wykonanych na drutach lub szydełku, moją uwagę przykuł komin. Nie był w moim typie, ale wzięłam druty, chwyciłam włóczkę i po swojemu zaczęłam dzióbać. W sumie w 4 godziny wymachałam komin (19,5 cm x 100 cm).





Dane techniczne:
Przędza: 1 sztuka Doris NATURA w kolorze szarym.
Czas: 4 godziny
Wzór: Nabieramy 24 oczka na druty nr 7 (według producenta włóczki 7,5-8) i jedziemy ryżem podwójnym przez 154 rzędy. Dla ułatwienia, początkującym proponuję rozpisać sobie każdy rząd i odhaczać przerobione. Mi to pomogło. A wyglądało to tak:
Rz1: b.o., p. o., l. o.,
Rz2: b.o., p. o., l. o.,
Rz3: b. l. p.
Rz4: b. l. p.
itd. przy czym oczko brzegowe (b.o.) zawsze przerabiałam na prawo. Na końcu zszywamy i gotowe.
Uwagi: Akryl jest wdzięcznym włóknem do nauki. Nie miałam z nim większych problemów. Choć efekt końcowy jest ok, to następnym razem spróbuję zrobić komin/szal z czegoś jeszcze bardziej przyjemnego w dotyku.

Czym się różnią ryże?
Ryż pojedynczy wygląda tak:
Rz1: o.p., o.l.,
Rz2: o.l., o.p,
Powtarzaj rzędy 1-2 ile fabryka dała :)

Ryż podwójny wygląda tak:
Rz1: o.p., o.l., o.b. (według książki zrób prawe)
Rz2: o.l., o.p., o.b. (zrób lewe)
Rz3: o.l., o.p., o.b. (lewe)
Rz4: o.p., o.l., o.b. (prawe)
Powtarzaj rzędy 1-4.

Co do prasy, którą przeglądałam: owszem, jest tam sporo ładnych wdzianek, ale zdecydowanie nie dla początkujących. Komin się trafił, ale był jedyną rzeczą, na którą mogłam się zdecydować bez oporów. Jednak pooglądać sobie mogę, a nawet lubię :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz